Ogród

Aktywna hortiterapia

aktywna hortiterapia

Dziś trzeci artykuł Michaliny, tym razem o aktywnej hortiterapii. Niedawno pisałyśmy o ogrodzie w kontekście aktywności fizycznej, więc dziś naukowe ujęcie tematu! 

W dzisiejszym artykule chciałabym rozłożyć na części pierwsze temat aktywnej hortiterapii, czyli zastanowić się nad tym, co dokładnie dzieje się w psychice człowieka, kiedy obcuje on z przyrodą. Wydaje mi się to ciekawe z racji tego, że hortiterapia jest dziedziną terapeutyczną opartą na wiedzy naukowej. Interesujące może być zrozumienie tego, w jakich płaszczyznach natura może pozytywnie na nas wpływać.

Aktywna hortiterapia

Każdy ogrodnik dobrze wie ile zadań jest do wykonania, gdy troszczymy się o rośliny. Ile pielęgnacji, doglądania, eksperymentowania. Przede wszystkim warto podkreślić wszelkie fizjologiczne profity płynące z takich działań. Wysiłek fizyczny wpływający pozytywnie na psychikę i organizm, kontakt ze słońcem i podnoszenie poziomu witaminy D, hodowanie i spożywanie zdrowej żywności, poprawianie utlenienia ciała. Poza tym, ogrodnictwo to dobra okazja do rozbudzania kreatywności – dekorowania wnętrz kwiatami czy tworzenia bukietów. Spędzanie czasu wśród roślin może inspirować do malowania, pisania czy czytania.
Usystematyzowanie rytmu dnia i stworzenie sobie pewnych rytualnych nawyków wokół pielęgnowania roślin czy obserwowania ich cykli życiowych, może wzmocnić nasze poczucie więzi z naturą, z domem, dać poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa. Sama możliwość posiadania kawałka przestrzeni, za którą jesteśmy odpowiedzialni i nad którą mamy kontrolę, jest wzmacniająca dla poczucia sprawczości. Jeśli dodatkowo nasze starania kończą się sukcesem – to rośnie także nasza samoocena. Myślę, że to jest piękne w ogrodnictwie; włożony wysiłek i troska, mogą zostać uwieńczone nagrodą w postaci owoców lub kwiatów.

Alzheimer, natrętne myśli, złość

Przy tym wszystkim, aktywność w zieleni jest dobrą dystrakcją dla osób z natrętnymi myślami czy dla uzależnionych. Daje także możliwość wyładowania złości na niechcianych chwastach. Długotrwałe podejmowanie takich działań pomaga poprawić uwagę i koncentrację oraz wyciszyć impulsywność. Osoby strasze albo będące już u progu chorób neurodegeneracyjnych, mogą poprawić swoją pamięć i odzyskać wspomnienia przebywając w ogrodzie. Zapach jest zmysłem najbardziej skorelowanym z emocjami. Wspomnienie zapachu ulubionych kwiatów z dzieciństwa może pomóc przywrócić, chociaż na chwilę, uczucia z nimi związane, także u osób chorujących na chorobę Alzheimera.

Społeczny aspekt hortiterapii

Nie można zapomnieć też o społecznym wymiarze hortiterapii. Spotkania w ogrodzie, na działce, na wspólnych przyrodniczych wyprawach, mogą być okazją do tworzenia więzi i relacji międzyludzkich. Wspólna sąsiedzka aktywność w ogrodzie społecznym i budowanie społeczności zaspokaja potrzebę przynależności. To także ma wymiar terapeutyczny, o którym warto pamiętać!

Michalina Giemza

Studentka IV roku Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W przeszłości również studentka Ogrodnictwa. Pomost łączący obie dziedziny odnajduje w hortiterapii. Ważna jest dla niej praca na rzecz ochrony środowiska, zbliżania ludzi do natury i pomoc osobom przewlekle chorym somatycznie.