Trendy

GrowOya – samo się podlewa

growoya

Sezon urlopowy w pełni, pakujemy walizki i już można wyjeżdżać. No, chyba że macie ogródek, tak jak my. Wtedy pojawia się niepokojąca myśl „kto będzie podlewał moje rośliny”?
My dogadujemy się między sobą, a jeśli nie ma żadnej z nas, prosimy o wsparcie sąsiadów. Gorzej, jeśli nie macie sąsiadów, bo ogródek należy tylko do Was.
Znalazłyśmy ostatnio wynalazek, który nam się spodobał i może być ciekawym rozwiązaniem problemu wakacyjnego podlewania ogrodu.

Gliniany zbiornik na grządce

GrowOya to porowate gliniane naczynie irygacyjne, które uprości Ci życie. To donice z terakoty, które zakopujesz w swoim ogrodzie, aby oszczędzać wodę oraz czas. Terakota jest materiałem porowatym. Ta, z której produkuje się „garnki” GrowOya jest wypalana w niskiej temperaturze, dzięki czemu woda wewnątrz może powoli wydostawać się przez ścianki. Woda wsiąka więc w ziemię dookoła siebie, a stamtąd korzenie roślin ją pobierają. Genialne w swojej prostocie! Tak naprawdę, nikt tutaj nie odkrył Ameryki: to starożytna forma miejscowego nawadniania roślin! Nazwa oya pochodzi od olla czyli garnek.

growoya

Jak to działa?

Musisz zakopać swoją Oya w ziemi i napełnić wodą. Porowate naczynie będzie „oddawać” wodę do gleby, a korzenie Twoich roślin będą instynktownie rosnąć w kierunku źródła wody. Z czasem korzenie połączą się z zewnętrzną częścią Oya i pobierają wodę, gdy jej potrzebują. Biorą dokładnie tyle, ile potrzebują, nie więcej i nie mniej. Jak często musisz uzupełniać wodę? To zależy od ilości roślin, gleby oraz wielkości naczynia, ale przyjmuje się, że co 5-10 dni. To bardzo wydajny system. Oszczędzasz dzięki niemu mnóstwo wody (do 70% oszczędności wody w porównaniu z nawadnianiem powierzchniowym), a także oszczędzasz też swój cenny czas (uzupełniasz wodę tylko raz w tygodniu!)

growoya

Możesz pojechać na urlop bez wyrzutów sumienia, że Twoje rośliny tego nie przetrwają 🙂 Chociaż -tak z drugiej strony- dobrze wiecie, że jesteśmy zwolenniczkami budowania lokalnych społeczności, więc angażowanie sąsiadów we wspólne dbanie o ogródek ma swoje dobre strony 🙂 Sami zdecydujcie, która opcja sprawdzi się lepiej u Was: relacje z sąsiadami, czy GrowOya?

Kasia - redakcja Inspekty

Kasia i Dominika: pasjonatki roślin i zdrowego stylu życia. Sąsiadki, wielbicielki miejskich przyjemności oraz odpoczynku na łonie przyrody. Podróżujemy, podglądamy, uczymy się i zmieniamy nasze otoczenie. Postanowiłyśmy pokazać dzieciom (a przy okazji udowodnić sobie), że można wpływać na świat w którym żyjemy i zmieniać go na lepsze.