Czas wolny

Jak wykorzystać dynię?

brioszka z dyni, puree z dyni

Nasz poprzedni artykuł był o tym, jak wyhodować dynię w miejskim ogródku. A kiedy już się tę dynię (lub „te dynie”) wyhoduje, to zawsze pojawia się pytanie „co z nią zrobić”. Zwłaszcza że dynia to warzywo sporych rozmiarów, więc jest się nad czym zastanawiać 🙂 Można zrobić puree z dyni, można coś upiec, wycisnąć z niej sok i jeszcze kilka innych ciekawych rzeczy. Poniżej wymieniam to, co my robimy z dynią, jestem pewna, że Wy macie przynajmniej dwa razy tyle pomysłów!

Wiecie, że istnieje kilkadziesiąt odmian dyń? Dziś zajmiemy się tymi, które są jadalne (w odróżnieniu od dyń ozdobnych, których się nie je).
Po co cokolwiek zrobić z dyni? Dynia jest źródłem wielu witamin, między innymi z grupy B, prowitaminy A czyli beta-karotenu (kojarzycie marchewkowy kolor dyni hokkaido? zawdzięcza go właśnie tej substancji!), witaminy PP i C oraz minerałów takich jak sód, potas, magnez, wapń czy żelazo. Jest znana ze swoich właściwości przeciwzapalnych i antynowotworowych. Ze względu na zawartość kukurbityny działa przeciwpasożytniczo i przeciwwirusowo. Wpływa też na regulację ciśnienia krwi. A do tego wszystkiego jest niskokaloryczna! Nie będę już dalej wymieniać, wydaje mi się, że już wiecie, dlaczego warto ją rozkroić i zrobić z niej coś fajnego.

Pestki

To niby jest dosyć oczywiste, ale pozwólcie, że jednak to napiszę: po rozkrojeniu dyni nie wyrzucajcie pestek! Można je albo chrupać na bieżąco (kiedy macie wolne chwile i wolne ręce), albo pozostawić do wysuszenia. Można je suszyć w piekarniku, ale można też zostawić je w okolicy kaloryfera, a po jakimś czasie zamknąć np. w słoiku.

brioszka z dyni - puree z dyni

Puree z dyni

Jako pracujące mamy, mamy dosyć mało czasu, staramy się więc optymalizować nasz działania kuchenne. W przypadku dyni udaje się to znakomicie: rozkrojoną dynię wrzucamy do piekarnika i po kilkudziesięciu minutach mamy puree z dyni, które jest bazą do mnóstwa dyniowych dań! Puree można też zamrozić. Z puree z dyni można zrobić śniadaniowe placki lub naleśniki, dodać do hummusu i past do chleba, a jedna z naszych czytelniczek robi nawet budyń dyniowy! A jedliście kiedyś kopytka z dodatkiem dyni albo pasztet z dynią? Poezja!

Wypieki

Ja przepadam za wypiekami z dodatkiem puree z dyni. Po pierwsze ze względu na ich fantastyczny kolor, a po drugie ze względu na subtelny posmak dyniowej słodyczy. No i tutaj możliwości są w zasadzie nieograniczone: tarty, ciasta, ciasteczka, muffinki, babki. Świetne są chleby i bułki z dodatkiem puree z dyni. Ostatnio upiekłam brioszkę z dynią i to był absolutny hit zarówno wśród dorosłych, jak i wśród dzieci! Do tego pomarańczowy lukier, filiżanka kawy i jesień staje się najwspanialszą porą roku!

brioszka z dyni, puree z dyni

Świeża dynia

Świeżej dyni użyjecie do zrobienia risotto, zupy (ale możecie też użyć do niej zamrożonego wcześniej puree z dyni!). Można zrobić na jej bazie świetny sos do makaronu oraz aromatyczne curry. Można z niej zrobić surówkę albo dodać do sałatki. Dynię można też zakisić (nigdy nie próbowałam, ale wszystko przede mną!), marynować (taką znam i bardzo lubię!), a także zrobić z niej dżem (z dodatkiem pomarańczy – pyszny!). Do obiadu spróbujcie frytek z dyni (szczególnie fajnie sprawdza się tu dynia piżmowa).

Soki

Do dziś pamiętam sok dyniowy Bobofrut. Piliście? Pamiętacie ten smak? Niestety, ostatnio zniknął z półek z sokami dla niemowląt 🙁 Jeśli macie w domu sokowirówkę, możecie zrobić domowy sok z dyni. To świetny pomysł, bo jego smak jest na tyle delikatny, że można go łączyć zarówno z owocami, jak i z warzywami i dzieciaki chętnie go wypiją.

Jak widać, dynia jest warzywem, które można wykorzystać na mnóstwo sposobów. A jeżeli smak dyni zupełnie Wam nie odpowiada, zawsze możecie wyciąć w niej buźkę i oczy, do środka wstawić świeczkę i rozświetlać sobie jesienne wieczory.

A Wy, jak rozprawiacie się ze swoją dynią?

Kasia i Dominika: pasjonatki roślin i zdrowego stylu życia. Sąsiadki, wielbicielki miejskich przyjemności oraz odpoczynku na łonie przyrody. Podróżujemy, podglądamy, uczymy się i zmieniamy nasze otoczenie. Postanowiłyśmy pokazać dzieciom (a przy okazji udowodnić sobie), że można wpływać na świat w którym żyjemy i zmieniać go na lepsze.