Zielone miasto

Po co komu ogródek w mieście?

ogródek w mieście

Jak pamiętacie, jakiś czas temu pisałyśmy na Facebooku i Instagramie, że przymierzamy się do artykułu o tym, dlaczego mieszkańcy miast decydują się na zakładanie ogródków. Poprosiłyśmy o pomoc naszych czytelników, którzy mają ogróek w mieście, żeby odpowiedzieli nam na kilka pytań. Pytałyśmy ich, dlaczego postanowili założyć miejski ogródek, jaki jest duży i co w nim uprawiają.

Okazało się, że te nasze polskie miejskie ogródki są różne: od zmyślnie zagospodarowanych balkonów, poprzez nieduże ogródki w kamienicy (takie jak nasz!), kilkusetmetrowe RODy, aż po naprawdę duże ogrody przydomowe z tunelami, altanami, etc. Uprawiamy w nich głównie warzywa, zioła oraz drobne owoce (truskawki, borówki, poziomki). W tych większych są także rośliny ozdobne oraz krzewy i drzewa owocowe.

Po co komu ogródek w mieście?

Najbardziej ciekawiło nas, z jakich powodów mieszkańcy decydują się na zakładanie ogródków w mieście. Poniżej przedstawiamy Wam te, o których pisali nasi czytelnicy i pod którymi same się podpisujemy!

1. Relaks w zieleni

Chciałam się „uziemić” napisała nam dziewczyna, która na co dzień pracuje jako prawniczka. Jej poszukiwania sposobu na odpoczynek, doprowadziły do założenia ogródka. Wiadomo bowiem, że ogródek pomaga w tym, jak mało co! To jedna z odpowiedzi, ale większość pozostałych była bardzo podobna. Hortiterapia, czyli leczniczy aspekt uprawiania ziemi, pojawił się w niemal wszystkich odpowiedziach!

2. Dzieci

To też bardzo ważny powód do zakładania miejskich ogródków. Doskonale to rozumiemy, bo same założyłyśmy swój ogródek głównie ze względu na dzieci!!! Wiele osób podkreślało, że pomysł na ogródek w mieście pojawił się wraz z pojawieniem się w rodzinie potomków 🙂
Wspólne prace w ogrodzie, zielone miejsce niedaleko domu, aspekt edukacyjny. To jest dla ważne dla rodziców i wpływa na decyzję o założeniu własnego ogródka w mieście.

3. Zdrowe jedzenie własnej produkcji

Świeże, niepryskane warzywa i owoce znanego pochodzenia, które podglądasz na każdym etapie wzrostu. To jest jedzenie, które chcemy jeść, a przede wszystkim, którym chcemy karmić naszych bliskich. Warto włożyć w to każdy wysiłek!

4. Satysfakcja z plonów

To chyba było do przewidzenia 🙂 Niemal wszyscy napisali, że satysfakcja z własnych warzyw i owoców to było to, co popchnęło ich do rozpoczęcia przygody z ogródkiem. Podobną frajdę dają rośliny ozdobne, które są powodem do dumy i cieszą oko.

5. Zero waste a ogródek w mieście

O co chodzi z tym zero waste? Okazuje się, że niektórzy z nas zakładają ogródki, żeby produkować mniej śmieci! Chodzi tutaj głównie o możliwość kompostowania resztek z kuchni. Oprócz tego, kiedy ma się ogródek, nie trzeba kupować aż tak dużo żywności (zwłaszcza pakowanej w plastik), tylko można zebrać z grządki tyle, ile akurat potrzeba. Jeśli ogródek jest tuż przy domu lub wręcz na balkonie, nawet po 3 listki bazylii warto wyjść w kapciach, zamiast kupować w markecie zapakowaną w folię całą roślinę (która najczęściej „pada” po dwóch tygodniach i trafia do kosza).

6. Troska o najbliższe otoczenie

Kolejny powód zakładania ogródków to chęć zmiany najbliższego otoczenia. „Lubię, kiedy w moim otoczeniu jest po prostu ładnie”, „piękny ogród to mój wkład w upiększanie okolicy”. Kiedy chcemy zazieleniać świat, najłatwiej jest nam zacząć od siebie. My też chciałyśmy zmienić nasze małe podwórko (które do tej pory było jedynie ciągiem komunikacyjnym do śmietnika :-)) w miejsce, gdzie można spędzać czas. Zdecydowanie nam się to udało!

Podkreślacie mocno, że założenie ogródka wpłynęło na Wasze życie. Stało się hobby, pasją. Ktoś pisał, że zaczął sprowadzać nasiona i cebulki z zagranicy, ktoś inny spędza na działce każdą wolną chwilę. Ktoś co roku zmienia kolory swojego ogródka poprzez sadzenie i sianie specjalnie dobranych roślin. Ogródki nas rozwijają, relaksują, pomagają odnaleźć radość, są doskonałym sposobem na  spędzanie czasu z dziećmi.

Dla nas wniosek jest prosty: posiadanie ogródka w mieście, nawet w wymiarze „mini”, zmienia życie. Jakkolwiek górnolotnie to brzmi 🙂

A Wy? Macie ogródki?
Co Wami kierowało, kiedy Zdecydowaliście się je założyć?

Kasia i Dominika: pasjonatki roślin i zdrowego stylu życia. Sąsiadki, wielbicielki miejskich przyjemności oraz odpoczynku na łonie przyrody. Podróżujemy, podglądamy, uczymy się i zmieniamy nasze otoczenie. Postanowiłyśmy pokazać dzieciom (a przy okazji udowodnić sobie), że można wpływać na świat w którym żyjemy i zmieniać go na lepsze.