Zielone miasto

Warzywne zero waste, czyli zieleń z resztek

hodowanie warzyw z resztek

Przednówek: dziś już historyczne, nieprecyzyjne określenie czasu liczonego na wsi pomiędzy okresem kończenia się zapasów żywności z poprzedniego roku w gospodarstwach, zwykle pod koniec zimy, a okresem zazielenienia się łąk i pierwszych plonów w nowym roku. (cytujemy za Wikipedią, bo ich definicja bardziej nam się podoba niż ta ze Słownika Języka Polskiego)
Teraz właśnie w Polsce mamy przednówek!

Na początku roku obiecałam sobie, że codziennie zjem coś zielonego. Minął miesiąc i doszłam do ściany 🙂 Ileż można jeść kiwi i zieloną paprykę na przemian z kiszonkami? Z pomocą przyszła mi moda na życie zero waste.

Co ma ruch zero waste do braku warzyw na przednówku?

Bardzo dużo! W roślinach drzemie ogromna siła. To właśnie zachwyca nas w nich najbardziej. Już kiedyś wspominałam o krzaku pomidora wyrastającym spomiędzy płyt chodnikowych w centrum miasta (to było w tym artykule). Ta siła jest też w resztkach warzyw, które zostają Wam kiedy przygotowujecie zupę. Wystarczy dać im  szansę i nie wyrzucać do kosza. Po co? Sami zobaczcie!

hodowanie warzyw z resztek

Czego nie wyrzucać?

Czosnek, cebula, pietruszka, marchewka, seler naciowy, głąb sałaty, imbir, por, a także ananas. Z tego wszystkiego naprawdę można coś wyhodować w środku zimy!!!  Jesteśmy na to żywym dowodem. Przedstawiamy Wam nowe życie wyhodowane z resztek na parapecie.

hodowanie warzyw z resztek

Ząbek czosnku po 3 dniach w wodzie.

hodowanie warzyw z resztek

A to jest dokładnie ten sam ząbek czosnku po kolejnych kilku dniach. Zachwycający, prawda?

hodowanie warzyw z resztek

Seler w zasadzie został zjedzony i już miał wylądować w koszu, kiedy jakiś głos w mojej głowie powiedział „daj mu szansę!”.

hodowanie warzyw z resztek

Pietruszka to klasyk. Z dzieciństwa pamiętam, że często czaiła się gdzieś za firanką, tuż obok cebuli w słoiku.

hodowanie warzyw z resztek

Resztki pozostałe po zrobieniu obiadu. 

hodowanie warzyw z resztek

I te same resztki, ale wyglądające zgoła inaczej. Widzicie tą siłę? Serce rośnie od samego podziwiania. Wszystko można zazielenić, tylko trzeba w to uwierzyć i zacząć działać!

Kasia i Dominika: pasjonatki roślin i zdrowego stylu życia. Sąsiadki, wielbicielki miejskich przyjemności oraz odpoczynku na łonie przyrody. Podróżujemy, podglądamy, uczymy się i zmieniamy nasze otoczenie. Postanowiłyśmy pokazać dzieciom (a przy okazji udowodnić sobie), że można wpływać na świat w którym żyjemy i zmieniać go na lepsze.