Czas wolny

Kiszone buraki

kiszone buraki

W weekend byłam dość zajęta. Pracowałam nad kursem „Miejskie kiszenie” oraz -razem z graficzką- nad kolejną planszą z serii „Miejskie kiszenie”, tym razem z recepturą na zakwas z buraków. Opróćz tego zrobiłam zakupy na targu i zdałam sobie sprawę, że najtańszymi obecnie warzywami są… właśnie buraki!!! W sumie to świetnie się składa, bo są nie tylko bardzo smaczne, ale też zdrowe. Wiecie na pewno, że jedzenie buraków wpływa na regulację ciśnienie krwi i poziomu cholesterolu? Buraki są też bogate w witaminy i minerały. Są pyszne gotowane, pieczone, w formie soku i na surowo. No i oczywiście kiszone!

Kiszone buraki

Buraki fantastycznie nadają się do kiszenia. Surowe są bardzo twarde, ale delikatnie miękną podczas kiszenia. Nie ma możliwości, żeby się rozpadły pod wpływem kiszenia, jak to się dzieje w przypadku miękkich warzyw i owoców (śliwek, cukinii, pomidorów czy papryki). Oprócz tego lubimy dodawać buraki do innych kiszonek, bo fajnie wpływają na ich kolor: cała kiszonka robi się fuksjowa 🙂 Kapusta kiszona z dodatkiem niewielkiej ilości buraka zyskuje niesamowity kolor!

No to jak zrobić te kiszone buraki?

Sposobów jest kilka, dziś opowiemy o kiszeniu w solance. Ale pamiętajcie, że to nie wszystko! Spróbujcie koniecznie buraków kiszonych w jogurcie lub w maślance (wypatrzonych w książce A. Barona).

Składniki:

  • 1 kg buraków czerwonych lub dowolnych innych. Nam się udało kupić buraki białe, żółte oraz różowe;
  • 2 ząbki czosnku (lub mniej lub więcej, co kto lubi :-);
  • 1 listek laurowy;
  • 2 ziela angielskie (i/lub ziarna pieprzu);
  • kawałek ostrej papryczki (jeśli oczywiście chcesz i lubisz 🙂 wielość kawałka zależy od Twoich upodobań);
  • 1 mała cebula pokrojona w grube plastry;
  • solanka, czyli: 1 l wody przegotowanej + 1 łyżka soli kamiennej;
  • dodatkowo (opcjonalnie): 2 łyżki soku z kiszonych ogórków: taki starter przyspieszy proces fermentacji. Jeżeli nie masz pod ręką soku z jakiejś kiszonki, pomiń ten krok.

kiszone buraki

Instrukcja działania

  • Opłucz buraki, obierz i pokrój je w kawałki. Jeżeli masz buraki z pewnego źródła, możesz ich nie obierać, wystarczy, że dokładnie je wyszorujesz.
  • Pokrój buraki w plastry, słupki albo kostkę (można kisić także buraki starte na wiórki). Wszystko zależy od tego, co lubisz i do czego ich użyjesz po ukiszeniu. Wielkość kawałków ma wpływ na przebieg procesu fermentacji: im bardziej je rozdrobnisz, tym szybciej będą zakiszone.
  • Włóż wszystkie składniki do słoika i zalej solanką;
  • Upewnij się, że żaden ze składników włożonych do słoika nie wypłynął na powierzchnię. To ważne: cała kiszonka musi znaleźć się pod zalewą, żeby proces fermentacji przebiegał poprawnie, bez ryzyka pleśni…
  • Nie zakręcaj słoika, postaw go na blacie i obserwuj, jakie cuda się w nim dzieją! Już po 4-5 dniach możesz spróbować buraków.
  • Jeśli chcesz po kilku dniach spowolnić proces fermentacji, zakręć słoik i wstaw kiszonkę do spiżarni lub lodówki.

Zakwas z buraków

Zakwas z buraków to produkt podobny do kiszonych buraków, ale jest w nim mniej buraków, za to więcej dobroczynnego soku. Warto zrobić go w większym słoju, a kiedy jest gotowy, przelać do butelek i trzymać w lodówce lub spiżarni. Jest bardzo smaczny, ale przede wszystkim jest pełnym witamin i zdrowia super food!
Jeżeli masz ochotę robić własny zakwas z buraków (na zbliżającą się jesień będzie jak znalazł!), przyda Ci się plansza z instrukcją:

zakwas z buraków

Jak wybrać buraki do kiszenia?

Buraki powinny być słodkie. Dobrze mieć sprawdzonego dostawcę buraków. My mamy kogoś takiego na Targu Pietruszkowym w Krakowie. Buraki potrafią mieć bardzo nieprzyjemny smak, więc warto poszukać i spróbować buraków z różnych źródeł.
Wszystkie składniki potrzebne do zrobienia kiszonych buraków i zakwasu z buraków są łatwo dostępne, więc warto spróbować!

Jeśli nie dane Ci było próbować nigdy kiszonych buraków, pewnie zastanawiasz się, do czego możesz ich użyć? Są doskonałe jako przekąska (pokrojone w słupki i podane z hummusem: palce lizać!), dodatek do kanapek i sałatek, do barszczu ukraińskiego (zarówno buraki, jak i woda, w której się kisiły), chłodnika, czy do śledzi. I do wszystkiego, co jeszcze przyjdzie Ci do głowy!

Avatar

Kasia i Dominika: pasjonatki roślin i zdrowego stylu życia. Sąsiadki, wielbicielki miejskich przyjemności oraz odpoczynku na łonie przyrody. Podróżujemy, podglądamy, uczymy się i zmieniamy nasze otoczenie. Postanowiłyśmy pokazać dzieciom (a przy okazji udowodnić sobie), że można wpływać na świat w którym żyjemy i zmieniać go na lepsze.