Ogród Zielone miasto

Pomidory na balkonie

pomidory na balkonie

Dzisiaj mamy gratkę dla naszych czytelników, bo do rozmowy o najpopularniejszym i najbardziej pożądanym balkonowym warzywie zaprosiłyśmy Basię Chronowską-Cholewę.
Basia prowadzi najpopularniejszego bloga o balkonowych uprawach: www.slonecznybalkon.pl i od lata jest balkonową ogrodniczką. Jak możecie się domyślać, jej konikiem są właśnie pomidory!

1. Kiedy zaczęła się twoja przygoda z uprawą warzyw w mieście? Dlaczego w ogóle uprawiasz warzywa na balkonie?

B: Moja przygoda z balkonowymi uprawami rozpoczęła się w 2011 roku, kiedy pierwszy raz miałam do dyspozycji swój balkon. Miał ekspozycję północną, był cały zacieniony, ale ja wtedy nie wiedziałam jeszcze, że w takich warunkach ciężko coś uprawiać, więc próbowałam. Uprawy okazały się totalną porażką: połowę zjadły mi wróble! Ja byłam zrozpaczona, a one wielce ucieszone z nowej stołówki. Całe szczęście, wkrótce przeprowadziłam się do mieszkania z trzema pięknymi słonecznymi balkonami i wtedy właśnie powstał mój blog. Jestem z natury pragmatycznym człowiekiem, dlatego rośliny jadalne były moim pierwszym wyborem. Ponadto, w moim domu rodzinnym zawsze był ogródek a w nim truskawki, porzeczki, agrest, mięta… Nie wyobrażałam sobie uprawy wyłącznie roślin ozdobnych, musiał pojawić się ten element upraw jadalnych.

2. Jakie są twoje ulubione warzywa do uprawy na balkonie?

Pomimo tego, że w domu rodzinnym ich w ogródku nie było, to… zakochałam się w pomidorach! Jestem ich absolutną fanką i wszystkim je polecam! Pomidoryn na balkonie pięknie wyglądają i dają wielką satysfakcję. Jeśli miałabym wymienić coś jeszcze, to zdecydowanie zioła – tutaj wybór jest ogromny i każdy znajdzie coś dla siebie. 

warzywniak na balkonie kurs online

3. Jakie pomidory polecasz do upraw na balkonie?

Ciężko odpowiedzieć na to pytanie, bo odmian pomidorów jest tak dużo, a ja uwielbiam testować kolejne. Rzadko zdarza się, że któraś z nich gości u mnie więcej niż jeden sezon. Jeśli mamy bardzo mało przestrzeni, to możemy wybrać któreś z pomidorów karłowych, np: Balkoni Red, Bajaja, Tumbling Tom. A jeśli mamy więcej miejsca, to polecam odmianę Koralik – jest bardzo plenna, nie wymaga specjalnych zabiegów, daje nam śliczne, czerwone, słodkie pomidorki. Jedyny jej minus – dość mocno rozrasta się na boki. Z wysokich pomidorów mogę polecić: cytrynka groniastego, snow white, black cherry, green pear, violet jasper… I moje dwa odkrycia z ostatniego roku: Tom Warren’s yellow cherry oraz Barry’s crazy cherry. Obydwie odmiany są super plenne i łatwe w obsłudze!

4. O czym trzeba pamiętać, uprawiając pomidory?

Pomidory potrzebują słońca, wody i nawozu. Pamiętajmy też, żeby zapewnić im odpowiedni pojemnik. Pomijając odmiany karłowe, przeciętny pomidor będzie potrzebować ok. 10 litrów ziemi na jedną sadzonkę i pojemnika o głębokości ok 30 cm. Dobrze jest zaopatrzyć się w nawóz przeznaczony specjalnie dla pomidorów i papryk i dodawać go do wody, którą podlewamy rośliny. W ten sposób składniki mineralne będą się najlepiej przyswajać. Musimy też pamiętać, aby nie sadzić ich za gęsto. Dobrze jest, jeśli sąsiadujące ze sobą sadzonki nie stykają się liśćmi. W ten sposób zmniejszymy ryzyko pojawienia się chorób grzybowych.

pomidory na balkonie
fot. Monika Nowakowska

5. Czy pomidory nadają się na wszystkie balkony?

Teoretycznie pomidor potrzebuje minimum 6 godzin pełnego słońca w ciągu dnia. Widziałam jednak pomidory z powodzeniem rosnące na balkonach z ekspozycją północną. Ja zawsze zachęcam do eksperymentowania! Każdy balkon to unikalny mikroklimat i nie można jednoznacznie powiedzieć, że się coś na nim uda lub nie. Trzeba próbować!

6. Czy wykluczyłabyś którąś z odmian pomidorów z uprawy balkonowej i dlaczego?

Zdecydowanie łatwiej w pojemnikach uprawiać odmiany koktajlowe, o niewielkich owocach. Odmiany wielkoowocowe teoretycznie bardziej nadają się do gruntu. Nie oznacza to jednak, że nie udadzą się na balkonie! Wśród moich Czytelników są osoby z powodzeniem uprawiające wielkoowocowe odmiany pomidorów na swoich balkonach i czerpiące z tego dużo satysfakcji. Najlepiej wybrać taką odmianę, która nam odpowiada. Wtedy, nawet jeśli z jednego krzaka zbierzemy tylko jeden lub dwa owoce, to i tak będziemy z siebie dumni! A przecież to właśnie o to w tym wszystkim chodzi!

Kasia i Dominika: pasjonatki roślin i zdrowego stylu życia. Sąsiadki, wielbicielki miejskich przyjemności oraz odpoczynku na łonie przyrody. Podróżujemy, podglądamy, uczymy się i zmieniamy nasze otoczenie. Postanowiłyśmy pokazać dzieciom (a przy okazji udowodnić sobie), że można wpływać na świat w którym żyjemy i zmieniać go na lepsze.

1 comment on “Pomidory na balkonie

  1. Pani Basia może nazywać się eskpertem w kwestii uprawiania pomidorów na balkonie. Odmian pomidorów rzeczywiście jest mnóstwo, ale z pewnością spróbuję swoich sił z polecanymi w artykule odmianami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *